ERASMUS w Atenach – pierwsze spojrzenie

 Rozpoczęliśmy naszą przygodę na ERASMUSie w Atenach. Pierwszy tydzień upłynął na szeroko pojętym integrowaniu. Mamy za sobą spotkania z innymi zagranicznymi studentami, a także powoli eksplorujemy zupełnie nieznane nam miasto.

Po przyjeździe zostaliśmy zakwaterowani w hotelu, który jest dla nas darmowy. Brzmi to świetnie jest jednak pewien szkopuł. Internet w tym miejscu ciągle szwankuje, a sam budynek stoi podobno w jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic w Atenach. Czasem brakuje też ciepłej wody. Warunki w pokojach są jednaka do przyjęcia i na plus można zaliczyć obsługę hotelową, która zmienia ręczniki itp.

Uniwersytet Panteion znajduje się w odległości ok 4,5 kilometrów od hotelu. Dojeżdżamy metrem i autobusem, co zajmuje jakieś 30 minut. W okolicach kampusu akademickiego jest stołówka, w której możemy spożyć trzy posiłki na dzień za darmo. Jedzenie jest całkiem smaczne, a jego ilość jak na razie pozwala nam przeżyć.

Na razie nie mamy zajęć, gdyż wprowadzane są ostateczne zmiany w programie studiów. Darmowy kurs języka greckiego również stoi pod znakiem zapytania, z powodu strajków na Uniwersytecie Narodowym im. Kapodistriasa, który miał zająć się jego organizacją. Doszły do nas informacje, że zdarzają się przypadki odsyłania studentów do macierzystych uczelni ze względu na sytuację społeczno-polityczną w Atenach. Z powodu problemów natury formalnej nie dostaliśmy jeszcze legitymacji studenckich, więc musimy kupować bilety na środki komunikacji miejskiej bez zniżek. Możemy za to pochwalić się kartami bibliotecznymi.

Jak do tej pory spotkaliśmy studentów z takich państw jak: Włochy, Hiszpania, Francja, Turcja, Czechy, Niemcy, Węgry, a także naszych rodaków z Polski. W dużym stopniu za naszą integrację odpowiedzialni są greccy studenci zrzeszeni w organizacji pomagającej „erasmusom”. Już w czasie pierwszego tygodnia można stwierdzić, że wkładają w swoją pracę wiele serca, a my możemy uczestniczyć wraz z nimi w różnorakich spotkaniach na plaży, w barach czy klubach, przygotowanych specjalnie dla nas. Mamy także możliwość skorzystania z wycieczek, na których poznajemy kulturę grecką i zwiedzamy co ciekawsze miejsca.

O samych Atenach jesteśmy na razie w stanie powiedzieć, że są miejscem, w którym stykają się ludzie różnych ras, wyznań i narodowości, a zwykły spacer może przerodzić się w ciekawą obserwację. Nie brakuje też polskiego akcentu. W naszej dzielnicy znajdują się sklepy prowadzone przez Polaków, w których można zaopatrzyć się w produkty ze swojsko brzmiącymi nazwami.

 

Piotr i Filip

 

P.S. Kończymy pisać ten tekst w „greckich ciemnościach”, gdyż w hotelu zabrakło prądu =]

Napisano w główny nurt Tagi:
0 comments on “ERASMUS w Atenach – pierwsze spojrzenie
1 Pingi/Trackbacki dla "ERASMUS w Atenach – pierwsze spojrzenie"
  1. […] Pierwszy wpis o pierwszych wrażeniach już zamieszczony. Darmowy hotel? W kryzysie? […]

Dodaj komentarz