Ateny – wprowadzenie

Ostatnim razem zapomnieliśmy o wstępie… 🙂

Piotr:

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w tym roku akademickim obronię pracę magisterską. Na udział w programie ERASMUS zdecydowałem się z czystej ciekawości. W zeszłym roku ocknąłem się i stwierdziłem, że to ostatni gwizdek żeby załapać się na wyjazd. Zmotywowała mnie chęć podszkolenia języka obcego i wizja studiów w zupełnie nieznanym miejscu. Początkowo chciałem wyjechać do któregoś z krajów anglojęzycznych. Niestety nie udało się podpisać umowy z tamtejszymi uczelniami, za to na horyzoncie pojawiła się Grecja. Uniwersytet Panteion specjalizuje się w naukach społecznych i tym właśnie mnie „kupił”. Podjąłem decyzję i teraz jestem w Atenach. Do samego wyjazdu przygotowywałem się dosyć bezstresowo. Wszystko zleciało szybko. Zaliczyłem polski etap formalności i zgromadziłem najpotrzebniejsze rzeczy. Z puli tych niezbędnych przedmiotów musiałem wyrzucić jedną czwartą w ramach nadbagażu i zanim się obejrzałem samolot oderwał się od pasa startowego. Po niespełna trzech godzinach znalazłem się w innym świecie.

Filip:

Do tej pory żyłem sobie w spokojnym mieście jakim jest Opole, skończyłem w nim cztery lata socjologii i olśniło mnie, że do tej pory nie skorzystałem z takiego dobrodziejstwa jakim jest Erasmus.

Główny powód dla, którego chciałem wyjechać to chęć podszkolenia swojego języka angielskiego, dlatego na początku skłaniałem się do wyboru Anglii lub jakiegokolwiek innego kraju należącego do Wielkiej Brytanii, niestety Uniwersytet Opolski nie posiadał umowy z tymi państwami, więc zacząłem rozglądać się za czymś gdzie panuje cieplejszy klimat niż w Polsce i w ten oto sposób wybrałem Grecję.

Moja przygoda tutaj dopiero się zaczyna, ale już jestem niemal przekonany, że nie będę żałował swojego wyboru.

 

 

Napisano w główny nurt Tagi:

Dodaj komentarz