Ateny 2014 #3

Ateny są najstarszym centrum kultury europejskiej oraz miastem, które tętni życiem przez całą dobę niczym wzburzony Wezuwiusz. Żeby zwiedzić porządnie całą Grecję trzeba by podróżować przez następne 15 lat. Krajobraz zachwyca pięknem słonecznych plaż, górskich widoków oraz miejsc położonych nad jeziorami. Miasto jest największym ośrodkiem przemysłowym, handlowym, kulturowym i naukowym w całej Grecji. Niestety przez duże zanieczyszczenia powietrza w mieście zabytki architektoniczne z powodu intensywnego ruchu komunikacyjnego ulegają zniszczeniom, przez co wiele z nich wymaga natychmiastowej renowacji. Większość miasta niestety dosłownie tonie w odpadach. Wszędzie można spotkać wielkie kontenery na śmieci, pootwierane i zabierające miejsce na chodniku, pościnane i wielkie gałęzie drzew leżące całymi dniami, a całość umilają liczni handlarze, którzy prawiąc komplementy liczą, że czym prędzej zakupi się reklamowany przez nich produkt, zazwyczaj zupełnie nieprzydatny i bezużyteczny. Zdecydowana większość zabytków miasta pochodzi z okresu starożytnego. Oczywiście, największą atrakcję stanowi Akropol, gdzie znajdują się takie zabytki jak Partenon, Erechtejon, Propyleje, Teatr Dionizosa oraz stadion Panatenajski. Warto zobaczyć również dzielnicę Monastiraki, gdzie znajdowało się centrum miasta w czasach tureckich oraz obecnie jeden z największych pchlich targów na świecie(!), plac Syntagma, gdzie stoi gmach Palamentu, zbudowany jako Pałac Królewski, Ogród Narodowy, w którym znaleźć można wiele przepięknych roślin oraz Pałac Prezydencki, stojący na tyłach ogrodu. Godne zobaczenia jest Muzeum Akropolu, Narodowe Muzeum Historyczne oraz Narodowe Muzeum Archeologiczne.


W całych Atenach panuje bardzo sprzyjająca zwiedzaniu pogoda, zwłaszcza od października, kiedy ustępują największe upały. Obecnie w połowie listopada mamy temperaturę około dwudziestu stopni. Temperatury różnią się jednak w różnych rejonach Grecji. Dla Greków panuje obecnie zaawansowana jesień, przez co chodzą ubrani jakby zaraz miał spaść śnieg.


Już po tygodniu pobytu bardzo widoczne jest mieszanie się nowoczesnego, zmodernizowanego świata z typową grecką tradycją- obok nowoczesnych budynków i znanych marek sklepów pojawiają się małe greckie domostwa, tradycyjne bazary oraz prosta architektura. Dodatkowo całe miasto ozdabiają liczne drzewa z cytrusami.


Komunikacja w mieście, zarówno kolejowa, autobusowa oraz promowa jest bardzo dobrze rozwinięta, przez co bez problemu można dostać się prawie we wszystkie dzielnice miasta. Funkcjonuje gęsta sieć linii metra, sieć autobusowa i trolejbusowa oraz kilka linii nowoczesnych szybkich tramwajów. Jednak ze względu na to, że Ateny mają obszerną powierzchnię, nawet bardzo szybkim metrem trudno jest pokonać w krótkim czasie odległość między dwoma stacjami. Zaskoczeniem był dla nas niewątpliwie brak rozkładów jazdy autobusów i tramwajów- tutaj po prostu wychodzi się z domu, idzie na przystanek i czeka na autobus. Na szczęście przy każdym przystanku napisane są numery autobusów oraz końcowe stacje do których zmierzają. W mieście bardzo łatwo się zgubić, jeśli idzie się grupą znajomych osób w środku dnia, jednak wystarczy stanąć na środku chodnika z krzywą miną żeby w sekundę pojawił się sympatyczny Grek oferujący pomoc w odnalezieniu drogi. Mieszkańcy, bardzo sympatyczni, pomocni i serdeczni, każdego dnia przemierzają kilometry dróg dwoma bardzo popularnymi środkami transportu- dwuosobowymi samochodami smartami oraz wszechobecnymi motorami. Od prawie dwóch miesięcy nie widziałyśmy żadnego rowerzysty. Mieszkańcy, zwłaszcza piesi, zazwyczaj nie uznają czerwonego światła na przejściu dla pieszych. W Grecji można przechodzić przez jezdnię gdzie ma się tylko ochotę, nawet wprost przed radiowozem, co nie znaczy, że policja nie pilnuje porządku. Miasto jest bezpieczne dzięki całodobowym patrolom, mającym zmniejszyć zagrożenie bójek, wandalizmu i innych. Warto jednak zachować ostrożność w niektórych dzielnicach i nie błądzić w nich o późnych godzinach nocnych. W każdym publicznym miejscu można spotkać bezpańskie, niegroźne psiaki oraz koty. My mamy to szczęście, że każdego dnia nasz balkon odwiedza kilka przyjaznych kotów.


Grecy uwielbiają mówić po angielsku jednak nie oznacza to, że potrafią mówić dobrze. Bardzo często spotkamy mieszkańców, którzy nie potrafią powiedzieć żadnego zdania w tym języku a Ci którzy się starają mówią czasami bardzo niewyraźnie, używając przy tym dziwnych, niezrozumiałych słów i ciężko jest ich zrozumieć. Wyjątek stanowią osoby pracujące w restauracjach, klubach i barach oraz osoby na uczelni. Grecja jest jednak jednym z krajów, w którym można dosyć szybko przełamać barierę językową i jest to dobre miejsce do doskonalenia tego języka a także rozpoczęcia nauki innych języków, jak oczywiście grecki, ale także francuski, hiszpański czy włoski. Funkcjonuje tutaj wiele szkół językowych jednak najlepszym rozwiązaniem dla studentów Erasmus jest nauka indywidualna. Przez ateńskie uczelnie dwa razy w miesiącu organizowane jest spotkanie językowe- tandem meeting, podczas którego wydzielane są stoliki dla mieszkańców różnych narodowości. Stolików jest tyle ile ludzi z różnych zakątków świata, każdy ma możliwość przyłączenia się do wybranego przez siebie stolika i prowadzenia swobodnej rozmowy na jakikolwiek temat.


W okolicy metra Victorii- dwie stacje za centrum, odnalazłyśmy polską dzielnicę, gdzie znajduje się polski Kościół, fryzjer, optyk i mnóstwo polskich sklepów, gdzie można kupić produkty za ceny podane w euro.


17 listopada byłyśmy świadkami strajków i greckich protestów. W ten dzień wypada rocznica studenckiego powstania przeciwko dyktaturze wojskowej oraz radykalnej polityce oszczędnościowej rządu, które organizowane są już od 1973 roku. Co roku dotykają one spraw aktualnych.

Katarzyna & Marzena

III rok studiów stacjonarnych SOCJOLOGIA.

Napisano w główny nurt, Relacje z pobytów na stypendiach z programu Erasmus Tagi:

Dodaj komentarz