Ateny 2014 #4

W Grecji panuje zupełna różnorodność jeśli chodzi o jedzenie. Ateny słyną z najlepszych restauracji w Grecji. Znajdziemy tutaj wiele klimatycznych miejsc takich jak tawerny w ogrodach, kawiarnie na każdym rogu, bazary ze świeżymy owocami i sklepy z miejscowym alkoholem.
Na ogół w restauracjach czy barach dominują souvlaki, czyli zawinięte w pitę mięso z frytkami lub kalamaki- wieprzowe lub drobiowe mięsne szaszłyki, owoce morza- ośmiornice, krewetki, małże, chleb z oliwą, greckie sałatki z serkiem feta, zupa z soczewicy, zupa rybna, moussaka- zapiekany makaron z bakłażanem i mięsem, pasticio- zapiekany makaron z mięsem i serem, gemista- nadziewane ryżem papryki i pomidory oraz popularny do wszystkiego sos tzatziki. W oryginalnej greckiej sałatce z serem fetą, którą znamy w Polsce nie znajdziemy najmniejszego liścia sałaty. Polska wersja tego pysznego dania znacznie odbiega od swojego pierwowzoru. Jeśli chcemy wprowadzić kelnera w osłupienie, wystarczy zamówić rybę po grecku, gdyż takie danie w Grecji po prostu nie istnieje.

 

Nie trzeba się jednak naszukać, żeby znaleźć wszystko inne- meksykańskie restauracje, bary sushi, włoskie pizzerie, sklepy z wielkimi i przepysznymi donutami, wykwintne sklepy z dobrym greckim winem. Warto dodać, że greckiego wina nie pija się w kieliszkach tylko w małych szklaneczkach i to do każdego posiłku. Wyjątkiem jest Ouzo, czyli grecka wódka, którą pije się głównie do dań z owoców morza i ryb. Nie można nie wspomnieć o kawie, którą Grecy piją na okrągło i nałogowo, z reguły dosyć mocną. Niezwykle dobra jest Sangria- owocowe wino. Ciężko jest znaleźć w menu herbatę a jeśli już ją znajdziemy to na pewno nigdy nie dostaniemy jej z cytryną.
Do wszystkiego popularne jest także jedzenie surówek czy pomidorów z ogórkiem lub sałatą.
Gdy po raz pierwszy weszłyśmy do pierwszego z brzegu supermarketu, w oczy rzuciły nam się od razu lodówki pełne wielkich, zamrożonych w całości, półmetrowych ośmiornic oraz wiele rodzajów ryb.

Jeśli przyjrzeć się cenom, wszystko uzależnione jest od miejsca, prestiżu i lokalizacji lokalu, w którym chcemy zjeść. Przykładowo: w fast foodach w Atenach pita z mięsem kosztuje zazwyczaj ok. 2-2.5 euro, na Santorini cena wygląda podobnie, a z kolei na małych wyspach ceny zaczynają się od 4 euro za ten posiłek. To samo dotyczy innych dań oraz supermarketów. W bardziej znanych sklepach typu Lidl, znajdziemy rzeczy tańsze, natomiast w typowo greckich marketach ta sama rzecz kosztuje drożej. Pamiątki dla turystów najbardziej się opłacają. Pocztówki kosztują 0.15 euro, magnesy na lodówkę w granicach 1-2 euro a biżuteria, koszulki, ramki na zdjęcia oraz ręczne wyroby od 3 euro.

Osobiście jesteśmy niezwykle zadowolone z faktu, że Uniwersytet Panteion oferuje wszystkim studentom oraz pracownikom darmowe posiłki, trzy razy dziennie, po okazaniu karty na stołówkę. Z początku musiałyśmy się przyzwyczaić do specyficznego smaku oliwy z oliwek oraz kompletnego braku soli w większości potraw, ale ogólnie rzecz biorąc jedzenie jest bardzo dobre. W menu stołówki znajdują się m.in. takie dania jak makaron z ośmiornicą, nadziewane ryżem papryki, zupa z soczewicy, kurczak z zapiekanymi ziemniakami, moussaka, zupa z ryżem i kurczakiem, pizza z frytkami, różne sałatki, ciasta serowane na deser oraz wiele innych pysznych dań.

Kolejnym plusem są darmowe wejścia dla studentów do większości zabytków, muzeów, klubów i dyskotek w całej Grecji.

Życie nocne w Atenach jest niezwykle urozmaicone. Można go zasmakować w typowo ateńskiej dzielnicy Psiri, która za dnia wygląda niepozornie, ale wieczorem zmienia się w klubowy raj. Bardzo popularna jest także dzielnica Kerameikos, Thissio oraz Gazi, gdzie znajduje się wiele klubów, od małych i przytulnych lokali po wielkie imprezownie. Większość imprez w Atenach zaczyna się po godzinie dwudziestej trzeciej i trwa z reguły do piątej/szóstej nad ranem.

Jedynym minusem nocnych imprez jest fakt, że ostatnie metro kursuje do godziny 00:30 a pierwsze metro odjeżdża dopiero od godziny piątej z ostatniej stacji w Atenach, dlatego jeśli ktoś na imprezie zamarzy aby znaleźć się jak najszybciej w domu ma dwa wyjścia- czekać do samego rana na pierwsze metro albo dać zarobić taksówkarzom i płacić miliony monet za podwiezienie okrężną drogą i pozwiedzanie miasta.

Katarzyna & Marzena

III rok studiów stacjonarnych SOCJOLOGIA.

Napisano w główny nurt, Relacje z pobytów na stypendiach z programu Erasmus Tagi:

Dodaj komentarz