Mind mapping

Czym jest mind mapping?

Najchętniej odesłałbym do wikipedii – artykuł tam jasny i przejrzysty, a skoro mapy myśli nie są tematem wielce kontrowersyjnym, więc i o jego obiektywizm nie trzeba się bardzo martwić. Ale mówiąc krótko: mapy myśli to rodzaj notatek, tyle, że zamiast zapisu linijka po linijce, głównie tekstem, w najlepszym razie używając punktów, rozpisujemy punkty/myśli/mema/kody/całe notatki – zwał jak zwał –  w postaci graficznej sieci. Przypomina to obraz sieci, który tworzyliśmy ostatnio w Atlasie.

Przykładowy wygląd mapy myśli:

przykład mapy myśli (bez konkretnej treści)

Twórcy tego pomysłu i jego zwolennicy twierdzą, że dzięki kolorowym siatkom pojęć, tworzonych w oparciu o skojarzenia, z wyglądu podobnym nieco do obrazu neuronu, podrasowanym dodatkowo obrazkami, aktywizujemy obie półkule mózgu, co poprawia zapamiętywanie. Brzmi to całkiem sensownie i wiarygodnie.

Z drugiej strony namalowanie prawdziwie wartościowej, obszernej i sensownej mapy zajmuje wiele czasu. Nie każdy też potrafi to dobrze zrobić. Ideałem może być coś w tym stylu:

Moim zdaniem jednak, jeśli nie mamy dużej dyscypliny wewnętrznej, a problem nie jest obszerny, to nie warto tracić czasu na tego typu pomoce. Dlaczego „dyscypliny”? Żeby nie popaść w prokrastynację – chorobliwe odkładanie. Może się zdarzyć, że po namalowaniu mapy pojęciowej będziemy tak dumni z siebie i roboty jaką wykonaliśmy, że dla odpoczynku zrobimy sobie przerwę na kawę i spacer, później „sekundkę” w internecie i jeszcze odcinek ulubionego serialu (zasłużyliśmy na nagrodę, bo z ekranu lub biurka spogląda na nas piękna, kolorowa mapa) i tak upłynie wieczór i dzień szósty – zamiast projektu, kolaż.

Ale dla wykonania rozległego zadania, w którym ciężko się odnaleźć, ogarnąć całość, czy ustalić kolejność działań – jak znalazł.

Jakie są formy mind mappingu?

Classic – analogowa, czyli papier i flamaster oraz komputerowa.

Zaletą komputerowej formy sporządzania map myśli będzie łatwość przesłania ich komuś innemu, zabrania ze sobą, czytelność dzięki w miarę stałej strukturze i czcionce (zwykle czytelniejszej niż pismo odręczne). Ponadto możliwość dodawania do modułów (memów/kategorii/wpisów), różnych multimediów – z filmami włącznie.

Z drugiej strony podstawową ideą była tu od początku wielka ryza papieru lub tablica i pełna dowolność zapisu – poziomo, pionowo, w kolorze, duże, małe i przede wszystkim – natychmiast. Jeśli mapa ma służyć do przelania na papier burzy myśli, to trzeba móc to robić bardzo szybko. Jeżeli zaś przed zapisaniem pomysłu, musimy znaleźć opcję „dodaj”, wybrać kolor, czcionkę (choć formatowanie można wykonać też później, ale chyba wiecie o co tu chodzi – rozproszenie) itp., to myśl może łatwo ulecieć.

Teraz pora na część bezużyteczną dla większości z czytelników – programy do mind mappingu pod linuxa.

Znalazłem 3: Semantik, KDISSERT i FreeMind

Semantic – bardzo mało zajmujący, ale przez to skromny programik

Zalety:

+ pozwala tworzyć ładne graficznie sieci

+ możliwość dodawania dodatkowych treści do każdego mema

+ całkiem zgrabne automatyczne układanie wpisów

+ intuicyjny, prosty w obsłudze

Wady:

– nie ma możliwości eksportu sieci do pliku graficznego (!)

– ogranicza dowolność łączenia sieci (!) np. jeśli zapiszemy sieć A-B-C, to nie możemy już połączyć linkiem A bezpośrednio z C

– tylko jeden rodzaj linków – nie ma rozróżnienia choćby na wynikanie i sprzeczność
Sematic screen

KDISSERT wygląda jak brzydsza kopia Sematica, a jedyną, choć ważną zaletą względem poprzednika jest możliwość eksportu widoku sieci do innych formatów – np. jpg.

Kanciaste ramki kodów odstraszają, ale ogólne wrażenie stwarza lepsze – bardziej ergonomicznego narzędzia w normalnej pracy na mapach myśli.

KDISSERT screen

Powszechnie uznanym faworytem w oprogramowaniu map myśli środowiska linux jest zaś FreeMind. Ma wszystkie zalety dwóch poprzednich, a żadnej z wymienionych wad. Linki można łączyć z dużą dowolnością strzałkami bocznymi, które jednak nie psują trwałej struktury całości, eksport obrazu jest możliwy do wielu różnych formatów, a linki można zmieniać kolorami, grubością i wyglądem. Bardzo dobre narzędzie, całkowicie oczywiście darmowe. Jeżeli już tworzyć mapy pod linuxem, to we FreeMind
FreeMind screen

Gdyby komuś przyszło do głowy, że warto poczytać o mapach w ogóle i o FreeMind, zamiast po prostu zainstalować i spróbować we własnym zakresie, to możecie zajrzeć na stronę:

http://linux.com.pl/artykuly/mind-mapping-uporzadkuj-pomysly-na-nowy-rok/

Pozdrawiam z tego miejsca innych ludzi, którzy – zupełnie jak ja – spędzili miło piątkowy wieczór i doskonale się bawili u progu weekendu.

I wszystkich fanów hula-hop również. -.-

Napisano w narzędzia, zadania Tagi: , , , , , ,
6 comments on “Mind mapping
  1. Magdalena Piejko napisał(a):

    Co zaproponowałby Pan użytkownikom windowsa?

  2. Piotrek napisał(a):

    Cóż, jutro znów jest piątek, więc mogę spędzić kolejny miły wieczór, badając programy dla windowsa. Ale tak w ciemno mogę podać adres http://www.dobreprogramy.pl, nawet zanim sprawdziłbym w google. Wystarczy zajrzeć w programy biurowe i już widzę, że istnieje FreeMind pod windowsa (http://www.dobreprogramy.pl/FreeMind,Program,Windows,20787.html), ale po przejrzeniu komentarzy wiem, że warto poszukać (już w google) strony producenta i ściągnąć aktualniejszą wersję. Inny komentarz poleca program Xmind, a jeszcze inny FreePlane – to tak na dobry początek.

  3. Michał Wanke napisał(a):

    Ja już w tym miejscu pisałem o BluMind.

  4. 80003@student.uni.opole.pl napisał(a):

    Hm, dostałem info, że ktoś zlinkował mój wpis, a jakoś nie umiem się zalogować jako ja, dlatego EDIT w komentarzach:
    Ostatnio musiałem robić trochę map myśli i bezkonkurencyjny jest Lucidchart (https://www.lucidchart.com/) obsługa nawet z poziomu dokumentów google. Jeśli używa się chrome, to jest wtyczka do niego, a pewnie przez stronę też się da wejść. Podejrzewam, że jeśli chodzi o systemy operacyjne, to będzie działał na wszystkim na czym działa przeglądarka Chrome.

    Naprawdę polecam. Darmowy, z polskimi fontami, daje wielką dowolność w wyglądzie, ale zawsze efekt jest estetyczny. Pierwszy program (a właściwie aplikacja), w którym mapę i inne grafy robi się naprawdę z przyjemnością.


    Piotrek

  5. Michał Wanke napisał(a):

    Logowanie teraz działa przez centralny punkt logowania Uni, niestety ja muszę ręcznie przypisywać dziedziczenie wpisów z poprzedniego konta do tego nowego. Zaraz to zrobię i można prze-edytować wpis.

  6. Michał Wanke napisał(a):

    A to: https://www.draw.io/ to jest piekne!!!

1 Pingi/Trackbacki dla "Mind mapping"

Dodaj komentarz